Karol Drozd z żoną Józefą i córką Kazimierą, mieszkańcy wsi Bogucin (powiat Garbów, woj. lubelskie), dali schronienie Icykowi Grecmanowi i jego żonie oraz Aronowi Rubinsztajnowi. Urządzili im kryjówkę w spichlerzu. Po wojnie Grecmanowie wyjechali i kontakt z nimi się urwał, Rubinsztajn wyemigrował do Izraela i korespondował z Drozdami. W 1999 r. otrzymali oni tytuły Sprawiedliwych.