× Zamknij
× zamknij menu

Indeks Pomocy

Stryj

Teresa Halkow, mieszkanka Stryja (Stanisławowskie), ukrywała w swoim domu 4-letniego Eliezera Hutterera, którego nianią była wcześniej. Po wojnie przekazła go do żydowskiej organizacji, potem wyemigrował do Izraela i utrzymywał kontakt ze swą wybawicielką.

W 1999 r. otrzymała ona tytuł Sprawiedliwej.


>Bolesław i Zofia Białkowscy mieszkali w Stryju (Galicja). Wiosną 1942 r. sześcioro Żydów poprosiło ich o pomoc. Byli to: Mosze i Rozalia Brennerowie, Aron Brenner, Janusz i Jadwiga Rozenberg, prawnik o nazwisku Lehrer. Zostali ukryci w małym pomieszczeniu na strychu. Przez krótki czas uciekinierzy płacili za swe utrzymanie ale później Białkowscy ponosili koszty ich utrzymania. Po pewnym czasie żydowski znajomy Jakow Lewit przyprowadził swą 4-letnią córkę Ernę i poprosił o ukrycie jej. Dziecko postanowili zatrzymać w mieszkaniu. Gdy przychodzili obcy ludzie chowała się w szafie. Po wojnie żydowscy podopieczni emigrowali z Polski ale utrzymywali kontakt ze swymi wybawcami, przysyłali im pieniądze i lekarstwa.

Bolesław i Zofia Białkowscy otrzymali tytuły Sprawiedliwych wśród Narodów Świata w 1987 r.


Jan Cieślicki z żoną Stefanią, mieszkańcy Stryja, zaopiekowali się urodzonym w 1941 r. Gideonem Brenerem. Według woli ojca chłopca, po wojnie został on wysłany do krewnych mieszkających w Izraelu.

W 1991 r. Cieśliccy otrzymali tytuły Sprawiedliwych.