Henryk Hoffman z żoną Marią Franciszką, mieszkańcy wsi Reguły Duże nieopodal Warszawy, przyjęli do swego domu Zygmunta i Esterę Szaniawskich z córką Batią. Po wojnie Szaniawscy wyjechali do Izraela i utrzymywali kontakt z Hoffmanami.
W 1991 r. otrzymali oni tytuły Sprawiedliwych.