Feliks Choma z żoną Weroniką mieszkali we wsi Ostrów Nadrybski w pobliżu Łęcznej (woj. lubelskie). Ocalili życie swoim sąsiadom Herszowi Zylbersztajnowi i Abrahamowi Icchakowi Rozengartenowi. Wybudowali dla nich specjalną kryjówkę w stajni. Feliks był sołtysem i często gościł niemieckich urzędników, co zwiększało ryzyko denuncjacji. Ocaleni po wojnie wyjechali do Izraela i byli w kontakcie z Chomami.
W 1995 r. nadano Feliksowi i Weronice tytuły Sprawiedliwych.