Wojciech Drewniak z żoną Zofią i synem Stanisławem mieszkali w Nowym Sączu. Regularnie dostarczali żywność rodzinie Lererów do getta. Stanisław pracował w niemieckim biurze pracy, dzięki temu udało mu się uratować przed deportacją Mosze-Jehoszuę Lerera. Drewniakowie pomogli znaleźć kryjówkę Batji Lerer i jej przyjaciółce Runie Fakler. Po wojnie Mosze-Jehoszua i Batja wyjechali do Izraela.
W 1988 r. Drewniakowie otrzymali tytuły Sprawiedliwych.