× Zamknij
× zamknij menu

Indeks Pomocy

Lwów (Ukraina)

Marian i Paulina Haliccy, mieszkający we wsi Krzywczyce w okolicy Lwowa, ukryli na strychu swego domu szóstkę żydowskich zbiegów z dwóch rodzin. Po wojnie dwoje z nich – Gladys Halpern i jej matka Sara Landau – wyjechały do USA.

W 1986 r. Haliccy otrzymali tytuły Sprawiedliwych.


Zdzisław i Zofia Bielińscy zostali uhonorowani tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata w roku 1989.</strong><br/><br/>Zdzisław Bieliński był przed wojną pracownikiem Wydziału Lekarskiego na Uniwersytecie Lwowskim, żona pełniła funkcję jego asystentki. Miał przyjaciół tak pośród Żydów jak i Ukraińców. Od 1941 roku gdy Niemcy wkroczyli do Lwowa jego mieszkanie stało się schronieniem dla wszystkich potrzebujących opieki. Nie mogąc dłużej pracować na Uniwersytecie otworzył prywatną lecznicę, gdzie także pomagał Żydom. Wchodził również do getta by dostarczać tam lekarstwa i środki medyczne, nawet po jego zamknięciu gdy groziło to utratą wolności lub życia. W lutym 1945 roku, już po wyparciu Niemców ze Lwowa, został skrytobójczo zamordowany. Jego żona przeniosła się wówczas do Warszawy.<br/><br/><strong>Maria Kozaczek została uhonorowana tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata w roku 1993</strong><br/><br/>W grudniu 1942 roku Jane Schechter uciekła z getta we Lwowie i za namową brata udała się do Marii Kozaczek, znajomej ich rodziców. Pomimo, iż mąż Marii jako działacz polskiego podziemia został wysłany daleko od domu Maria sama zaopiekowała się uciekinierką i umieściła ją u siebie w domu. Dzięki fałszywym papierom Jane mogła poruszać się po mieście. Któregoś dnia została aresztowana na ulicy jako Polka i zesłana na Majdanek w Lublinie. Maria słała jej tam paczki i wszczęła starania o jej zwolnienie. W końcu jej się to udało i z powrotem umieściła Jane u siebie w domu. Doczekały odejścia Niemców w lipcu 1944 roku.<br/><br/><strong>Zofia Twardzicka wraz z synami, Jerzym i Tadeuszem uhonorowana tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata w roku 1992.</strong><br/><br/>Zofia Twardzicka mieszkała podczas wojny we Lwowie wraz z dwoma synami, Jerzym i Tadeuszem. W sierpniu 1942 roku jej przyjaciele skierowali do niej Jadwigę Pempus z córką Danutą oraz matką, Leonorą Kaplicką. Zofia umieściła je u siebie w mieszkaniu, które także służyło mężowi Jadwigi, Janowi Pempusowi za tymczasowe schronienie, gdy przybywał do Lwowa z okolicznej miejscowości, gdzie się ukrywał. Podczas zagrożenia bombowego wysłała Jadwigę i Leonorę do przyjaciół, a Danutę do swej rodziny mieszkającej poza Lwowem. Zofia i jej synowie pomogli także Zygmuntowi Apelowi, który przybył do nich po ucieczce z obozu w Kurowicach w październiku 1942 roku. Przyjęli go i wyrobili mu fałszywe dokumenty na nazwisko Antoniego Nowakowskiego. Joanna, córka Ewy Wolskiej, zatrudniona w fabryce odzieżowej poznała tam pracowników z getta., m.in. członków rodziny Hirschorn. W pewnym momencie rodzina ta poprosiła ją o pomoc w ukryciu się. Joanna zgodziła się i w tym celu udała się do znajomej, wdowy wychowującej troje dzieci, która mieszkała w Zamarstynowie, na przedmieściach Lwowa. Ta pomogła jej znaleźć zaufanego człowieka, który pomógł wybudować bunkier dla siedmiu osób. Znaleźli się w nim: Erna, Regina, Aron, Henryk, i Beniamin Hirschorn oraz Józef Kurz i L. Loewenauer. Ewa i Joanna opiekowały się ukrytymi od Maja 1943 roku do sierpnia 1944 roku. Poandto ukryły u siebie w meiszkaniu dziewczynkę o imieniu Lidia Witaschka (potem Naidat).

Ewa Wolska i Joanna Wawrzkiewicz zostały uhonorowana tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata w roku 1992.