Paweł Jaworski, mieszkaniec Katowic, pomógł trojgu żydowskich zbiegów. Byli to: Alta Guterman z siostrzenicą Henią Wajcman i nieznany z nazwiska chłopiec. Alta została zesłana do KL Auschwitz, a Jaworski opiekował się nadal Henią do momentu, kiedy zastrzelili go Niemcy. Po wojnie Guterman przeniosła się do Niemiec, a Henia do Izraela.
W 1976 r. Jaworski został uhonorowany tytułem Sprawiedliwego.