Antonina Bąk, mieszkanka wsi Jurowce koło Sanoka pomagała trzem braciom Hermanowi, Izraelowi i Jehudzie Iwlerom. Bracia najpierw ukryci byli w stodole, potem znaleźli grotę w lesie i tam pozostali. Antonina pokonując dwa i pół kilometra przynosiła im chleb. Iwlerowie po wojnie opuścili Polskę ale pozostali w kontakcie z Antoniną, Jehuda czasem posyłał jej pieniądze.
W 1990 r. Antonia Bąk otrzymała tytuł Sprawiedliwej wśród Narodów Świata.