Jan i Maria Gajewscy, mieszkający w Grodzisku Dolnym koło Łańcuta, pomogli swoim dawnym sąsiadom Jakubowi Fingerhut i jego synom Abrahamowi i Arnoldowi. Przygotowali dla nich kryjówkę w spichlerzu. Po wojnie ocaleni wyjechali do USA i korespondowali z Gajewskimi.
W 1996 r. otrzymali oni tytuły Sprawiedliwych.