Bolesław Janulewicz z córką Leokadią, mieszkający w okolicy Grodna, wraz z synem Bolesławem mieszkającym w Grodnie, uratowali życie Lejzerowi i Symie Gozdalskim. Ukryli ich w kryjówce pod chlewem. Po wojnie ocaleni wyjechali do USA i utrzymywali kontakt z Janulewiczami.
W 1991 r. otrzymali tytuły Sprawiedliwych.